CHWALIPIĘTA
W kącie siedzi samochwała.
Cieszy się, bo piątkę dostała.
Lecz, kiedy dwóje dostanie,
Mama trzepie na niej ubranie.
WYŚCIG
Żółw i ślimak się ścigali.
Pięknie ze sobą rywalizowali.
Lecz, kiedy na metę dojechali,
Na widowni wszyscy się pospali.
ŻÓŁW I ROWER
Choć żółwie piechotę swoją szacunkiem darzą,
To o rowerach ciągle marzą.
Lecz, kiedy żółw na rower dosiadzie.
Myśli: Piechotą szybciej zdążę.
SZERYF Z NOTTINGHAM
Szeryf z Nottingham lud swój prześladuje.
Odważnie ich podatkami okupuje.
Jednakże, gdy spokój Robin Hooda zaburzy.
Do zamku swego zwiewa, aż się za nim kurzy.
CWANIAKÓW DWÓCH
- Postaw butelkę - rzekł raz cwaniak do drugiego,
Gdy razem w barze robaka smutku zalewali swego.
Cwany rozmówca dbając, aby mina jego była miła,
Zapytał: - A cóż to? Czy się ona przewróciła?
ROMEO I JULIA
Pan Romeo do panny Julci przybył
Akurat, gdy jej ojciec z domu wybył.
Julcia się pyta: Po coś tu przyszedł, sztuki nie znasz?
W pana Willa ty przecież umierasz.
A ja razem z tobą. - Ja mam umierać?!
Zawołał Romeo i zaczął się zbierać.
Uciekł i Julcię zostawił na wianku samą.
Jaki stąd morał: Nigdy nie bądź, dziewczyno, zakochaną.
CZERWONY KAPTUREK
Czerwony Kapturek szedł przez las,
A że w karate miał czarny pas,
Wilka złego pokonał w trymiga.
Aż ten po drodze w bólu śmiga.
Czy to prawda czy nie, po co wiedzieć wam?
Ważne, że to wszystko ja stworzyłem sam.
PAN POSEŁ
Pan poseł szedł ulicą z uczuciem wyniosłem.
Rzecze sobie: “Niechaj, że się stanę osłem,
Jeśli kraj mój z biedy nie wyprowadziłem.
I wszystkich ludzi nie zadziwiłem”.
Ledwo to mówić skończył, już stał się osłem.
I jakże w tym kraju ma być posłem?
Lecz nie martwcie się, na świecie wiele jest osłów,
Najwięksi to ci, którzy słuchają posłów.
NA ULICY KOPERNIKA
Na ulicy Kopernika
Spowiadała się Monika
Proszę księdza, ja nie kłamię,
Wyjadałam dżemik mamie.
Proszę zatem o pokutę,
A dżem sama już odkupię.
Ksiądz więc zadał jej pokutę.
A mama za to dała jej w pupę.
Bo księżulo wykapował,
I słoiczek dżemu w kieszeń schował.
Ksiądz zaś w tyłek również dostał,
Bo zemście Moniki nie sprostał.
Jak zwykła mówić moja babka stara,
Przyznaj się od razu, będzie mniejsza kara.
Zaś kapusiom taką radę dam:
Chcesz kapować, proszę, ale potem radź sobie sam.
Zemsta bowiem jest leniwa,
Ale mściwa i pamiętliwa.
SPÓR MAŁPEK
Dwie małpeczki spór prowadziły przy truskawkach i śmietanie
Na temat, kimże w przyszłości każde ich dziecko się stanie?
Ich matka rzecze: Mądrzy jesteście, wasze dzieci także, lecz przecie
Małpa w człowieka zmienia się zawsze, to rzecz znana na wielkim świecie.
Więc pewną rzeczą to się stanie, że każde wasze dziecko profesorem u ludzi zostanie.
piątek, 8 grudnia 2017
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Rodzina Rabatków - Zakochany Bratek cz. IV
Część IV - Swaci : Od tego czasu relacje Bratka i Lilki uległy znacznej zmianie na lepsze. Można by powiedzieć, że stali się oni dzięki...
-
Część I - Miłość od pierwszego wejrzenia Znacie rodzinę Rabatków? Nie? Wobec tego już najwyższa pora na to, abyście ją poznali, bo jest...
-
Część II - Księżycowy kamień Historia wielkiej miłości Bratka bynajmniej nie kończy się na tym, co ostatnio opowiedziałem. Przeciwnie,...
-
Ale mi się trafiło. Mam młodszą siostrę. Już chyba gorsze nieszczęście nie mogło na mnie spaść. Młodsza siostra. To mi dopiero traf. Oznacza...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz